• rotor_1.jpg
  • rotor_2.jpg
  • rotor_3.jpg
  • rotor_4.jpg
  • rotor_5.jpg
  • rotor_6.jpg
  • rotor_7.jpg
  • rotor_8.jpg
  • rotor_9.jpg
  • rotor_10.jpg

Aktualności

 Zajęliśmy miejsca na stanowiskach od 24 do 27. W tym roku już kilka razy łowiliśmy z tych stanowisk , więc wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać . Przed nami bowiem było kilka podwodnych górek co oznaczało wypływanie po rybę. 

     Od dłuższego czasu poziom wody na stawie był podniesiony ponieważ poprzedni dzierżawca miał możliwość regulowania odpływu. Wysoka woda wlewała się nawet na drogi dojazdowe i w niektórych miejscach zalewała stanowiska.

 W poprzednim tygodniu regulowanie wody na stawie przejęła gmina . Upuszczono kilkadziesiąt centymetrów  i jest już właściwy poziom. Niestety przez kilka dni musi się ryba przyzwyczaić do nowych warunków co jak dowiedzieliśmy się od wędkujących przełożyło się na słabsze brania.

 Zdziwiła mnie bardzo mała ilość ludzi na stawie. Łowisko jedno z najlepszych w okolicy i słynne w całej Polsce a nie ma wcale tłumów . Nawet w tak ciepły weekend można znaleźć sporo miejsca dla siebie. 

 Kilka lat do tyłu gdy opiekę nad stawem miał inny zarządca nie do pomyślenia było żeby się dopchać do wody bez wcześniejszej rezerwacji. Nie wiem o co chodzi , teraz gdy jest zdecydowanie lepiej , jest też czyściej , taniej, lepsze dojazdy, większa kultura , większy komfort, a łowisko jest puste. Dla nas lepiej bo nie trzeba się gnieść . Z powodu małej ilości wędkarzy niezbyt wiele trafia pokarmu do wody dlatego ryby nie są najedzone tak jak w poprzednich latach. Ryby są długie ale nie ciężkie ma to jednak swoje plusy bo są stale głodne.

Postanowiliśmy wypróbować dwa różne systemy nęcenia jeden z nich polegał na obfitym obsypaniu markera , a drugi niewielką ilością punktowo na chybił trafił. Duże nęcenie w jednym obszarze nie sprawdzało się , wpływała drobnica a o większą rybę było trudniej. Lepiej się sprawdził drugi sposób czyli niewielka ilość punktowo w przypadkowym miejscu , ale daleko od brzegu. 

 

 Każdy z nas złowił po kilka ładnych ryb z przewagą amurów. Łowisko to działa jak magnes , kto tu już raz łowił chce przyjeżdżać stale . Planujemy że w niedługim czasie zjawimy się tu znowu. Pozdrawiam Jarek