• rotor_1.jpg
  • rotor_2.jpg
  • rotor_3.jpg
  • rotor_4.jpg
  • rotor_5.jpg
  • rotor_6.jpg
  • rotor_7.jpg
  • rotor_8.jpg
  • rotor_9.jpg
  • rotor_10.jpg

Aktualności

 

Temperatura jak na tak późną porę roku była dość wysoka, jednak trochę przeszkadzały przelotne deszcze. Ryby w zimnej wodzie dużo słabiej żerują , ale jednocześnie nie mają już naturalnych pokarmów . W tej wodzie pływają ogromne karpie i jednocześnie bardzo sprytne. Te osobniki , które były wyciągane w poprzednich latach ważyły ponad 17 kilo , a więc teraz mogą się zbliżać nawet do dwudziestu kilogramów.  Dlatego właśnie taką późną porą jest duża szansa na złowienie tych największych okazów , które w ciągu całego sezonu unikały naszych przynęt.  Niedługo po wywiezieniu zestawów na moich wędkach ostry odjazd i po niezłej walce karpik dziewięciokilowy wylądował w podbieraku. 

 

Po chwili na drugą wędkę wziął  niewielki karpik około trzy kilogramy. Niestety przez całą noc brały głównie już takie maluchy

i mimo dużej ilości ryb nie udało nam się w pierwszą dobę wyciągnąć nic powyżej pięciu kilogramów. Dopiero w sobotę po południu siadł mi troszkę większy w okolicach siedmiu kilo.

Nadal wyciągaliśmy dużo ryb ale niewielkich . W niedzielę wieczór u Darka ładny odjazd i piękna siódemeczka ląduje w podbieraku , 

                         a jeszcze później trafia dziewiątkę 

    

  Tym razem nie znaleźliśmy sposobu na tych największych mieszkańców i chwilowo nie wiem jak się do nich dobrać . Ale myślę że znajdziemy na nie sposób i jak pogoda pozwoli to jeszcze w tym roku się do nich dobierzemy . Pozdrawiam Jarek