• rotor_1.jpg
  • rotor_2.jpg
  • rotor_3.jpg
  • rotor_4.jpg
  • rotor_5.jpg
  • rotor_6.jpg
  • rotor_7.jpg
  • rotor_8.jpg
  • rotor_9.jpg
  • rotor_10.jpg

Aktualności

 W zbiorniku tym pływają ogromne ilości pięknych karpi. Duża popularność tej wody sprawiła to że ryby stały się bardzo ostrożne i coraz trudniej jest je przechytrzyć, tym bardziej na zawodach . Tego roku wystartowało jedenaście drużyn , więc stanowiska rozmieściliśmy tak jak to przedstawia mapka.

 Tradycją naszą jest to by zawody miały charakter spotkania towarzysko-integracyjnego , a nie rywalizacją o wartościowe nagrody. Stąd też zawsze opłaty za start są u nas niskie , by pokryć jedynie opłatę stawu i zakupić puchary. Wzrastająca popularność naszych imprez sprawiła że udało nam się uzyskać wsparcie sponsorów i to nie byle jakich , a czołowych Polskich producentów przynęt karpiowych są to firmy                                   Meus   http://meus.net.pl 

 i Delta Baits   http://www.deltabaits.pl  

 oraz największego producenta pokarmów dla ryb akwariowych i do oczek wodnych firmę Tropical http://www.tropical.pl .

  Nasze zawody wsparli również właściciele łowisk , którzy ufundowali darmowy pobyt dla zwycięskich drużyn. Są to łowiska                                                                                      Złote Stawy  https://www.facebook.com/zlotestawy

 Drwinia  https://www.facebook.com/LowiskoDrwinia 

 Stary Sącz http://stary-sacz.com.pl . 

 Pragniemy podziękować wszystkim naszym sponsorom za pomoc i wsparcie w organizacji naszych zawodów. 

 

Przed rozpoczęciem losowania spotkaliśmy się przy wspólnym posiłku i poznaliśmy się z nowymi kolegami. Na każdym stawie są miejsca lepsze i gorsze , dlatego by wyrównać szanse zmieniliśmy system punktacji . Nie liczy się waga wszystkich złowionych ryb , a jedynie trzech największych. Dzięki temu rywalizacja trwa do ostatnich chwil i dobre miejsca wcale nie gwarantują zwycięstwa, a te słabsze wcale nie muszą być przegrane. Rozmieszczenie drużyn wyglądało po losowaniu następująco

 

 

1- Rysiek Szczepanek i Piotrek Szustak

 

2-Paweł Batko i Darek Niegłos

 

3- Jarek Karaś i Krzysiek Bachulski

 

4- Arek Sorys

 

5-Darek Maszewski i Piotrek Ogiński

 

6-Robert Popiela i Michał Popiela

 

7-Paweł Kurowski i Darek Pęcak        

 

8- Dominik Piorkowski i Zbyszek Piorkowski

 

9-Wojtek Wąs + Jurek Staśto

 

10-Jarek Durak +  Piotr Walus  

 

11-Jacek Mamala

Duża ilość ryb łowiona była ze stanowisk położonych blisko drogi czyli 6 i 7 , ale zmieniony system punktacji nie zapewniał jeszcze dobrego miejsca. Głównie ciągnięto ryby średnie , powyżej 10 kg , a w tym zbiorniku są okazy nawet dwukrotnie większe. Każdy miał nadzieję że właśnie jego zestaw okaże się najbardziej atrakcyjny dla jakiegoś olbrzyma. W ilości złowionych ryb nie ustępowało narożne stanowisko 11 i tu trafiały się rybki powyżej 12 kg. Po pierwszej nocy na niespodziewanego lidera wyszli zawodnicy ze stanowiska 3 łowiąc karpia 14,5 kg . Miejsce to nie należy do super łownych , a jednak udało się tu zawodnikom wyciągnąć ładny okaz. Do całkowitego sukcesu potrzebne są trzy duże ryby, a w następną noc trójka doławia jeszcze karpia 13,5 kg i staje się chwilowym faworytem zawodów. Stanowiska 11, 6, 7, 8, również się dzielnie spisują i są o krok za prowadzącymi. Ostatnia doba wygląda w ten sposób że jedenastka doławia 13,5 kg , a trójka 7,5 i rzutem na taśmę wygrywa zawody Jacek Mamala z wynikiem 38,46 kg

 

Jarek Karaś z Krzyśkiem Bachulskim są na pozycji drugiej z wagą 35,57 kg. 

 

Trzecie miejsce przypadło drużynie ze stanowiska 7 czyli Pawłowi Kurowskiemu i Darkowi Pęcakowi z wynikiem 31,59kg.

 Na czwartej pozycji uplasował się Robert Popiela i Michał Popiela za stanowiska 6 z wagą 30,20 i Piąte miejsce przypadło dla zawodników ze stanowiska 8 czyli  Dominika Piorkowskiego i Zbyszka Piorkowskiego. Za złowienie największej ryby karpia 14,5 kg nagrodzony został Jarek Karaś. 

 

Dodatkową nagrodą dla największego imprezowicza wyróżniono zupełnie zasłużenie Wojtka Wąsa.

 

Łącznie na całych zawodach złowiono ponad 400 kg karpi, a do tego bardzo dużo niepunktowanych jesiotrów. Każde zawody mają to do siebie że obok wygranych  są drużyny , którym mniej dopisało szczęście . Pomimo tego każdy z nas bez względu na zajętą końcową pozycję odczuwał radość ze wspólnie spędzonych chwil w towarzystwie ludzi o tej samej pasji. Pozostałe zdjęcia umieścimy w naszej galerii http://carp-hunters.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=145:czwarte-zawody-carp-hunters&catid=17:galeria-2016   Pozdrawiam Jarek i do następnego wspólnego spotkania nad wodą .