• rotor_1.jpg
  • rotor_2.jpg
  • rotor_3.jpg
  • rotor_4.jpg
  • rotor_5.jpg
  • rotor_6.jpg
  • rotor_7.jpg
  • rotor_8.jpg
  • rotor_9.jpg
  • rotor_10.jpg

Aktualności

Wojtek już łowił od poprzedniego wieczoru . Przez noc złowił pięć karpi z czego największy miał 9 kg . Powoli rozkładałem wędki gdy nadjechał Piotrek S . Powywoziliśmy zestawy łódką zanętową w różne części stawu , mogliśmy sobie na to pozwolić bo byliśmy nad wodą sami . W dzień nic nie brało więc cierpliwie czekaliśmy na wieczór . Zdarzało się że ciszę przerywał sygnalizator , jednak były to niewielkie karpiki . Po godzinie 21 u Wojtka słychać delikatne branie . Wojtek zacina i zaczyna się hol ładnej ryby po kilku minutach w podbieraku mamy 11 kg karpika

W nocy u mnie na wędce było branie , którego nie usłyszałem z powodu awarii sygnalizatora i dopiero gdy miałem branie na drugiej zauważyłem że bardzo dużo żyłki wyciągnęła mi ryba , szkoda bo mogło to być coś ładnego . Przerzucam obie i kładę się spać . Chwilę później widzę jak coś ciągnie Wojtek . Poradził sobie sam z 6 kilowym karpikiem . Rano podobnego wyciąga Piotrek . Po 7 rano słyszymy znowu sygnalizator Wojtka . Po zacięciu wydaje nam się że to niewielka ryba bo idzie łagodnie . Jednak to tylko pozory bo tuż przed brzegiem zaczyna się walka i zdajemy sobie sprawę że to coś ładniejszego . Kilkanaście minut siłowego holu i w podbieraku ląduje piękny karp . Ważymy go dokładnie zerując wcześniej wagę . Ryba waży 15,2 kg

Jesteśmy zadowoleni że nawet w listopadzie można złowić taki okaz . Godzinę później wyciągnięty przeze mnie karpik 8 kg wydaje się maleństwem w porównaniu do poprzedniej ryby

Niestety obowiązki każą nam zakończyć wędkowanie . Pozdrawiam Jarek