• rotor_1.jpg
  • rotor_2.jpg
  • rotor_3.jpg
  • rotor_4.jpg
  • rotor_5.jpg
  • rotor_6.jpg
  • rotor_7.jpg
  • rotor_8.jpg
  • rotor_9.jpg
  • rotor_10.jpg

Aktualności

 

 Jeszcze niewielka część stawu była pokryta lodem , a woda miała niewiele stopni powyżej zera. Ryb trzeba było szukać w najgłębszych miejscach i przynęt używać jak najmniejszych. Pierwsze branie było u Pawła i po chwili mały karpik wylądował w podbieraku.

 Pierwsza ryba w tym roku, to nic że nie olbrzym, nam sprawiło radość i dało nadzieje że już coś się zaczęło dziać , jeżeli jedna wzięła to może będzie więcej. Na kolejne branie nie czekaliśmy zbyt długo i po chwili Marek holował drugiego karpika. 

 

  Wkrótce każdy z nas wyciągał podobnej wielkości ryby , których było w sumie kilkanaście. Spodziewaliśmy się że karpie w tak zimnej wodzie będą ospałe i anemiczne a tymczasem zaskoczeniem było dla nas że ryby były bardzo energiczne. Nawet te maluszki potrafiły zrobić taki odjazd że zanim się złapało za wędkę mieliśmy złudzenie że to coś wielkiego. 

 

 

Szkoda że czas nad wodą tak szybko płynie bo nie wiadomo kiedy zrobiło się ciemno i trzeba było się pakować. Mamy jednak nadzieje że wkrótce da się pojechać na dłuższą kilkudniową zasiadkę.