• rotor_1.jpg
  • rotor_2.jpg
  • rotor_3.jpg
  • rotor_4.jpg
  • rotor_5.jpg
  • rotor_6.jpg
  • rotor_7.jpg
  • rotor_8.jpg
  • rotor_9.jpg
  • rotor_10.jpg

Aktualności

 

Na dniówkę dołączył też do nas Marek. Kilku wędkarzy łowiło już na stawie ale nikt jeszcze nic nie złowił. Zmierzyliśmy temperaturę wody, na głębokości 2,5 m było zaledwie 4,5 stopnia. Nie wróżyło to wszystko jakiejkolwiek szansy na rybę tym bardziej że psuła się pogoda. Postanowiliśmy zastosować nasze sprawdzone sposoby na najcięższe warunki by po chwili usłyszeć dźwięk sygnalizatora u Wojtka. Malutki karpik wylądował na macie dając nam jakąś nadzieje. Takich maleństw do wieczora wyłowiliśmy jeszcze kilka. Na noc założyliśmy większe kule by nie musieć wstawać do drobnicy. Nockę przespaliśmy spokojnie i nie wiem czy sprawiła to wielkość kul czy nagły spadek temperatury do minus 4 stopni. Na drugi dzień około godziny 11 usłyszeliśmy energiczny odjazd na moich wędkach. Po zacięciu już wiedzieliśmy że jest to coś ładniejszego. Ryba walczyła dość dzielnie by po kilkuminutowym holu wylądować w podbieraku.     

   

Waga pokazała 8 kg. Z powodu obowiązków około południa musieliśmy zakończyć zasiadkę. Pozdrawiam Jarek