• rotor_1.jpg
  • rotor_2.jpg
  • rotor_3.jpg
  • rotor_4.jpg
  • rotor_5.jpg
  • rotor_6.jpg
  • rotor_7.jpg
  • rotor_8.jpg
  • rotor_9.jpg
  • rotor_10.jpg

Aktualności

 

   

Na stawie w łowił w nocy z piątku na sobotę nasz dobry znajomy Łukasz . Ta nocka była jeszcze bardzo ciepła i to przełożyło się na dobre brania . Łukasz złowił dwa ładne karpie 13kg i 8 kg . My mieliśmy mniej szczęścia bo pogoda gwałtownie zaczęła się zmieniać . Nagłe zmiany pogody i skoki ciśnienia powodują że karpie przestają jeść.  Ulewne deszcze i silne wiatry nie pozwoliły nam używać łódki zanętowej . Małe przynęty spowodowały że co chwilę wyciągaliśmy niewielkie karpiki . Pod wieczór ustały wiatry i przestawało padać  , wtedy podjęliśmy decyzję że zakładamy duże kule i wywozimy łódeczką zestawy. W pewnym momencie usłyszałem dźwięk sygnalizatora i mój swinger delikatnie zaczął się podnosić . Poderwałem wędkę i poczułem delikatny opór . Wiedziałem że jest ryba , ale myślałem że to kolejny maluch . Kilkadziesiąt metrów przyciągłem rybę bez większych oporów , ale gdy już była niedaleko brzegu nagle zaczęła się walka. Staram się być zawsze przygotowany na taką sytuację i zawsze mam popuszczony hamulec . Ryba walczyła dzielnie by wreszcie wylądować w podbieraku.      Waga pokazała 9 kg , byliśmy bardzo zadowoleni że udało nam się nakłonić rybę do żeru nawet przy tak niekorzystnych warunkach . Niestety byliśmy już bardzo zmarznięci i przemoczeni  więc dalsze łowienie nie było by przyjemnością . Około godziny 21 opuściliśmy łowisko. Pozdrawiam Jarek