• rotor_1.jpg
  • rotor_2.jpg
  • rotor_3.jpg
  • rotor_4.jpg
  • rotor_5.jpg
  • rotor_6.jpg
  • rotor_7.jpg
  • rotor_8.jpg
  • rotor_9.jpg
  • rotor_10.jpg

Aktualności

 Ja przyjechałem najwcześniej bo już około godziny 11:30 i rozpocząłem wędkowanie. Koledzy dotarli do mnie o 16:30 Maciek na całą nockę a Kuba mógł tylko kilka godzin. Nie zapowiadało się ciekawie sygnalizatory milczały i nie spodziewaliśmy się jakiejkolwiek zmiany. Ja jestem zwolennikiem łowienia na kulki najlepszych firm jednak one tu nie znajdywały żadnego zainteresowania. Około godziny 20:00 na łowisko przybył Zoltar na wieczorną pogawędkę. Właśnie miał w samochodzie kulki , które ostatnio nakręcił z własnej receptury. Poprosiliśmy go aby dał nam kilka na spróbowanie. Założyłem na swoją jedną wędkę i po kilku nastu minutach odjazd , i w podbieraku ląduje piąteczka. 

 Myślę przypadek zakładam raz jeszcze i znowu odjazd . Tym razem nieco mniejszy. Koledzy zaczynają zakładać Zoltarowe kule i po chwili u nich brania. Karpie nie są wielkie ale brania co chwilę. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Niewiarygodne jak wiele może zdziałać dobra przynęta. Stosowałem do tego czasu wyłącznie kulki najlepszych firm, ale to co dzisiaj zobaczyłem przekonało mnie że cena nie zawsze jest adekwatna do jakości i że najwartościowsze są kulki z własnej produkcji. Zamówiłem sobie u Niego trochę tych magicznych kulasów by nie siedzieć znowu nad wodą bez brania. Pozdrawiam Paweł S